niedziela, 25 lutego 2018

18 faktów o mnie

Nowy rok. Jesteśmy starsi rok, bogatsi o kolejne doświadczenia, bardziej dojrzali. Wszyscy dokładnie wiemy jacy chcemy być, a jacy nie. Więc może to pora na nowych nas? Zupełnie innych nas? Albo nie! Po prostu zostańcie sobą! Każdy ze swoimi indywidualnymi, prywatnymi cechami, które wyróżniają w tłumie ludzi. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię czytać takie posty, bo wtedy dowiaduję się bardzo dużo o osobie, która piszę danego bloga, dlatego zdecydowałam już jakiś czas temu, że tu pojawi się ten post, a że mamy rok 2018, to będzie to - 18 faktów o mnie. Niektóre z niżej wymienionych niżej faktów, mogliście zobaczyć już na moim Instagramie, kiedy pojawiały się akcje z nominowaniem do pisania kilku prawd o sobie.



1. Nienawidzę zimy, zimna i wszystkiego co z tym związane. Na śnieg mogę patrzeć zza okna.Zima jak dla mnie może być tylko na święta, a przez resztę roku mogłoby być lato.

2. Poranek bez kawy i Instagrama oznaczała cały dzień stracony, to taka moja rutyna, aby porządnie rozpocząć każdy dzień. 

3.  Uwielbiam najróżniejsze bluzki w paski i to ich jest najwięcej w mojej szafie.

4. Pomimo tego za jak silną i niezależną mam się osobę, to jestem mega cieniasem i potrafię płakać ze szczęścia albo ze smutku podczas czytania książki lub oglądania filmu. 

5. Wg mnie w każdej relacji międzyludzkiej najważniejsze są szczerość i zaufanie, bo bez tego nic nie ma sensu.



6. Czasem jak mam sporo rzeczy, na które chcę sobie oszczędzić pieniądze to robię sobie listę z której później wykreślam dane pozycje jak uda mi się je kupić.

7.  Nienawidzę ludzkich stóp! Stópki małych dzieci jeszcze zniosę, ale widok stóp dorosłych ludzi mnie obrzydza i dlatego najchętniej większość czasu w lecie spędzam w trampkach.

8. Jakbym mogła to cały rok najchętniej chodziłabym w Emu na zmianę z krótkimi białymi Conversami.

9.  Uwielbiam Boże Narodzenie i wszystko co z nim związane, ale nie przepadam za urodzinami, a walentynek wręcz nienawidzę, bo mam o tym "święcie" wyrobione własne zdanie.

10. Odkąd założyłam bloga lubię mieć większość spraw zaplanowanych, aby potem nie powstawało zamieszanie.



11. Życie bez Spotify, a tym bardziej podróże komunikacją miejską nie mają sensu.

12. Nienawidzę pomidorów. Owszem keczup pasuję prawię do wszystkiego, ale świeże pomidory -  ble! Najlepsze jest to, że kiedyś naprawdę lubiłam pomidory, a teraz wręcz nienawidzę ich.

13. Co druga rzecz w mojej szafie jest z Zary, a trzy główne kolory mojej garderoby to czarny, szary i biały i to one są zawsze moją bazą do stworzenia idealnej całości.

14. Uwielbiam wszechobecną klasykę.

15.  Na początku każdego roku robię sobie listów moich planów i marzeń, które chciałabym zrealizować i po ukończeniu go sprawdzam co mi się udało, a nad czym powinnam jeszcze "popracować".



16. Jedną z moich pasji jest oglądanie filmów i czytanie książek, potrafię nie przespać całej nocy, żeby nadrobić zaległości i obejrzeć kilka filmów po kolei albo przeczytać na raz cała książkę.

17.  Bardzo szybko przywiązuję się do nowych rzeczy albo ludzi, co nie zawsze dobrze się kończy.

18. Uwielbiam małe sentymentalne rzeczy, kwiaty, laurki, niespodzianki, stare fotografie itp, które pokazują jak znamy się z ludźmi i jak wiele nawzajem o sobie wiemy.


8 komentarzy :

  1. a ja uwielbiam świeże pomidory, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Następna osoba, która nie lubi pomidorów. To jest ostatnio jakaś plaga :)
    Zimy też nie lubię, i lata też nie. 20 stopni i pogoda na luźny sweterek to jest coś co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też dzięki blogowi lubię mieć bardziej wszystko zorganizowane!
    Świetny fakty :)
    MELA BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uwielbiam paski! 💕 Właściwie to nie tylko na bluzkach. :D Razem z kropkami i kratą to moje ulubione wzory. :) A pomidory za to uwielbiam haha.
    Co do kawy to mam takie same nastawienie - rano musi być. :D Chociaż ostatnio jestem na diecie i jej nie piję, ale już odliczam dni do końca i planuję na jaką to kawę wyskoczę jak już będę mogła. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! Świetny post, jesteś naprawdę megaaa śliczna :)
    obserwuje i zapraszam do mnie :
    milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. 3,4,6,8,9, 14 - tu się zgadzam. Zimę uwielbiam (choć najbardziej kocham jesień), tak samo jak pomidory (a to ketchupu właśnie nie znoszę) no i z Zary w mojej szafie mam max 3 rzeczy - może dlatego że nie ma tego sklepu u mnie w okolicy.

    ps. czy my nie mamy takich samych kurtek? boska jest, ale waży chyba sto kilo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak chyba mamy :) Uwielbiam ją, ale ta waga to jej największy minus! Jak oddaje ją w szatni na uczelni to Pan wiesza ją zawsze na początku jakby nie chciało mu się już jej taszczyć gdzieś daleko hahah

      Usuń
    2. hahahaha <3 masakra, ja się męczę od samego założenia jej ;P

      Usuń

Spam i obraźliwe komentarze nie są tutaj mile widziane, dlatego jeśli się takie pojawią, to zostaną usunięte.

Z całego serca dziękuję za to wejście
Tosia ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka