czwartek, 18 maja 2017

Co działo się u mnie, gdy nie było mnie tu?

Matura, matura, matura... Już po i bardzo cieszę się, że mam to już za sobą. Teraz tylko pozostaję złożyć podanie na studia i odebrać wyniki matur. Mój najgorszy koszmar jakim był ustny egzamin z języka polskiego już za mną i powiem, że zdałam go całkiem dobrze, bo na 95%! Matura jest okropnym doświadczeniem, ale uważam, że bez niej w przyszłość ani rusz. Jestem z ludzi, którzy bardzo się stresują i właśnie przez ostatnie tygodnie uczucie stresu nie dawało mi spokoju. Jednak to już za mną i mam nadzieję, że poszło mi całkiem ok. Jak Wam poszło? Matura, to był główny powód dla którego blog został zawieszony. I uwierzcie mi na słowo, że w życiu niczego mi tak bardzo nie brakowało jak szykowania postów i pisania notek, ale wracam z masą nowych pomysłów i już nie mogę się doczekać, żeby Wam je wszystkie przedstawić. 

W między czasie skończyłam 19 lat i pomimo, że jakoś nie przepadam szczególnie za urodzinami, to sama sobie złożyłam 19 życzeń, które mam nadzieję, że wkrótce się spełnią. Wszystkie najważniejsze dla mnie osoby sprawiły, że ten dzień jak i dni przed tym były dla mnie bardzo ważne i niezapomniane. Przede mną cztery miesiące wakacji i chce je wykorzystać bardzo produktywnie m.in. na bloga, podróże, prace i wszystko co kiedyś przeszło mi przez myśl. Trzymajcie kciuki, żeby wszystkie moje plany się udały.





2 komentarze :

  1. piękne foty, tęskniłam za Tobą :) wracaj już a nie matury sobie piszesz haha :P
    trzymam kciuki oczywiście mocno!

    OdpowiedzUsuń

Spam i obraźliwe komentarze nie są tutaj mile widziane, dlatego jeśli się takie pojawią, to zostaną usunięte.

Z całego serca dziękuję za to wejście
Tosia ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka