niedziela, 12 lutego 2017

4!

1460 dni, 34040 godzin albo jak to woli 2102400 minut. Sama w to nie wierzę, ale dziś blog kończy 4 lata. Czas mija bardzo szybko, chwile uciekają przez palce, a wspomnienia i wszystkie stare posty pozostają tutaj dla mnie i Was, aby móc zawsze zawrócić i ponownie je zobaczyć. Przez ten czas wiele się nauczyłam. Odkąd tylko go założyłam, to ta najcudowniejsza przygoda trwa i pozwala, abym robiła to co kocham i to w czym chce się realizować. Owszem koncepcja tego jak ma to wszystko wyglądać zmieniała się kilkakrotnie, ale myślę, że to był dobry wstęp, aby dojść do tego miejsca, w którym teraz jestem.Nauczyłam się jak pisać, jak nie krępować się własnych słów, jak patrzeć na samą siebie, jak zaczynać pierwsze współpracę i zlecenia. Poznałam też swoje mocne strony, jak ludzie umieją krzywdzić swoimi słowami i jak podchodzić do siebie z dystansem. Spotykałam się z momentami zwątpienia, próbowałam rezygnować i uciekać od tego wszystkiego, ale to tylko po to, aby zobaczyć co kocham i co jest moją prawdziwą pasją.

Sosnowska Photo - to ja. To miejsce gdzie pokazuje mnie, moje pasje i moje życie. To miejsce, które nie istniałoby bez Was. Prowadzenie bloga zaczęło się od miłości - miłości do fotografii, która powiększyła się później o miłość do pisania i robienia tego wszystkiego. Wiele razy dostawałam pytania dotyczące zarobków albo korzyści wynikających z prowadzenia bloga. Za każdym razem przy odpowiedzi uśmiechałam się i mówiłam, że to nie o to chodzi, że robię to bo to uwielbiam, bo pomaga mi to być szczęśliwą. Blog i prowadzenie, go to odpowiedzialność, a ja przyjęłam tą odpowiedzialność na siebie zakładając go i angażując się w jego prowadzenie. 

Chciałabym podziękować każdemu z osobna, jednak jest to trochę trudne. Dziękuję całej mojej rodzinie, moim Rodzicom, którzy wspierają mnie i moje decyzje, dziękuję mojej Siostrze Hani, że zawsze mi pomaga, pomimo tego, że nie zawsze ma na to ochotę. Dziękuję kochanym Przyjaciółkom, które zawsze są, doradzają i pomagają, gdy coś się nie klei. Jemu - za to, że jest. Dziękuję znajomym, którzy zgadzają się na realizację moich pomysłów, planów i marzeń. Dziękuje wszystkim, którzy udostępniali mi swoje dzieci i pozwalali realizować z nimi swoje wizje. Dziękuję z całego serducha Cielakowi. Szczególnie dziękuję Wam - czytelnikom bloga, dla których on istnieję i bez których nie miałby on sensu. Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna kto przyczynił się do "życia" tego bloga oraz tym, którzy są tutaj stałymi czytelnikami i jego przegląd stał się ich rutyną. Pisząc to nie uśmiecham się bez powodu, uśmiecham się, bo jestem dumna z tego co razem dokonaliśmy. 









13 komentarzy :

  1. Gratulacje! Życzę Ci kolejnych 4 lat i jeszcze więcej :*
    Świetny blog oraz zdjęcia . Pozdrawiam :*
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz naprawdę świetnie! Pamietam pierwsze zdjęcia i te malutkie zdjęcia, które wstawiałeś na początku. Życzę wielu sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zdjęcia :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego! co raz większych sukcesów :)
    ostatnie zdjęcie mega mi sie podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje!!:) Oby jak najdłużej tak!:)
    Świetne zdjęcia!:)

    malusiawerusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój blog też skończył 4 lata <3 Oby było ich jak najwiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tosiu ,to Twój wielki sukces przede wszystkim. Życzę powodzenia!! P M

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja dziękuję Tobie, za to, że jesteś, że dzielisz się z nami, czytelnikami swoimi przemyśleniami, przestrzegasz nas i dajesz moc pozytywnej energii. Dziękuję Ci za uśmiech, za zdjęcia, którymi pokazujesz tak wiele, za to, że uczysz nas jak nie bać się emocji i wielu, wielu ważnych i ważniejszych rzeczy! ;)
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tosia zasluzylas na to wszystko swoja ciezka praca! Zycze wielu sukcesow, ktore mam nadzieje, ktos poza nami czytelnikami doceni!

    OdpowiedzUsuń
  10. "Jemu"???? A czemu nam go nie przedstawisz, tylko trzymasz tak w tajemnicy???? Nieładnie Tosia, skoro czytelnicy są taaacy ważni dla Cb to czemu im niezdradzisz czegoś o swojej nowej milosci?!?!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tosia nie obraź się, ale ja nie mogę patrzeć jak można być taka pusta i ślepa jednocześnie!!!! Przejrzyj na oczy, ze to co robisz ze swoim życiem nie jest zbyt mądre. Kto z twoja inteligencja, a raczej jej brakiem pcha się do takiej dobrej szkoły jak zamoy?!?!? Ty chcesz zdać maturę i iść na studia? Ciekawe jak z Twoja pusta głowa... zero jakiegoś rozsądku i mądrości......! Ten blog tez dobry żart. Zero przyszłości zero sensu zero jakiejkolwiek fajności...... A ten twój związek? Sory nie znam Cie, kojarzę tylko, ale związki na taka odległość? Chyba nie powiesz ,mi ze wierzysz ze ten twój chłopaczek nie ma tam drugiej na boku, bo jakoś nie wiedzę żeby gdziekolwiek cie pokazał, chyba ze bloku dla nieznajomych żeby ludzie tacy jak ja nie zobaczyli???? A te twojee pseudoprzyjaciele? Daniel, Ala, stopa albo ta druga....? Z kim ty się przyjaźnisz tak naprawdę?!?! Bo nie widzę jakichkolwiek relacji z nikim. Może ci ludzie to jakaś przykrywka tylko ta wielka szczera blogerka nawet nie mówi nam nic o sobie tak jak obiecuje ..... Zastanow się dziewczyno nad wszystkim. Co robisz bo to twoje życie wyglada jak życie jakiejś słodkiej idiotki... Pewnie teraz usunie komentarz, bo prawda w oczy boli, ale dobrze ci radzę.....

    ŻYCZLIWA OSOBA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za wszystkie informacje dotyczące mojego życia, chyba ktoś tu mógłby napisać moją biografię. Zapraszam na rozmowę twarzą w twarz, rozwieje wszelkie wątpliwości dotyczące Twoich pytań

      Usuń

Spam i obraźliwe komentarze nie są tutaj mile widziane, dlatego jeśli się takie pojawią, to zostaną usunięte.

Z całego serca dziękuję za to wejście
Tosia ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka