czwartek, 15 czerwca 2017

Małe i duże powroty

Czy ciężko jest wracać na bloga po dłuższej przerwie? Oj bardzo... Z jednej strony nie - przez ten cały czas, gdy mnie tu nie było myślałam o tym co bym Wam opowiedziała albo opublikowała tutaj po moim powrocie do bloga, ale z drugiej strony - jest to bardzo trudne. Dlaczego? Dlatego, że kiedy czegoś długo się nie robiło, to człowiek zastanawia się czy jak wróci, to ludzie będą z tego zadowoleni, czy spodoba im się to tak jak kiedyś się podobało i czy zaciekawią się tym na nowo tak, że będą chcieli więcej i więcej. Jak ten powrót mi wyjdzie? Nie wiem, wszyscy się o tym przekonamy, ale już nie mogę doczekać, żeby zrealizować moje wszystkie pomysły, które gdzieś pojawiły się w mojej głowie. 

Co z resztą wakacji? Podęłam się kilku zajęć, które mam nadzieję wychodzą i wyjdą mi jak najlepiej. Pracuje. Chce nareszcie wrócić porządnie na bloga. Czekam, aż wszystkim już rozpoczną się wakacje i będziemy mogli zaplanować wspólnie spędzony czas i jakiś wyjazd. Realizuje plany i marzenia, a jak na tym wyjdę, to zobaczymy w październiku razem z rozpoczęciem nowego rozdziału życia jakim są  studia. Za dwa tygodnie wyniki matur. Z jednej strony bardzo się ciesze, bo już będzie wszystko jasne, z drugiej - potwornie się boję, bo nie jestem zadowolona z tego jak mi poszły niektóre egzaminy... Jednak teraz jest już za późno, co ma być to będzie. Miejmy nadzieję, że będzie jak najlepiej i że dobrze wybiorę studia. 

Właśnie wróciłam z Grecji. Nie planowałam tego wyjazdu, a już na pewno nie teraz, nie z tym towarzystwem i nie z podejmowaniem szybkiej decyzji. Jednak po raz kolejny przekonałam się, że spontaniczne wyjazdy są jednymi z najlepszych, bo naprawdę było przepięknie! Nie rozpoczęły się jeszcze wakacje, dlatego było jeszcze nie za dużo turystów, a temperatura była idealna do korzystania z każdych atrakcji. Uwielbiam podróżować i naprawdę ten wyjazd pozwolił mi poznać nowe miejsce, nową kulturę i stworzyć spore portfolio. Korfu, to górzysta wyspa niedaleko Albanii, uznawana także za jedną z najbardziej zielonych Greckich wysp. Jak tylko siądę i obrobię trochę zdjęć, to od razu wyląduje tu post z fotorelacją z tego wyjazdu, te z dzisiejszego posta były robione zaraz po burzy i pochodzą z mojego telefonu, ale naprawdę uwielbiam ich klimat. 






 

wtorek, 30 maja 2017

W POSZUKIWANIU BIKINI IDEALNEGO

Powtarzając moje słowa z ostatniego posta, każda z nas chce w wakacje zarówno na ulicy jak i na plaży chce wyglądać idealnie, dlatego biegamy po sklepach w poszukiwaniu idealnych dodatków, strojów kąpielowych albo ładnej bielizny, którą bardzo często widać spod luźnych letnich ubrań. Sama jestem dziewczyną i wiem jak ważne dla nas są małe szczegóły takie jak bikini. Idąc za tropem z ostatniego posta w poszukiwaniu kostiumu kąpielowego idealnego na wakacje 2017 znalazłam najciekawsze propozycje strojów kąpielowych od firmy Zaful i mam je dla Was dzisiaj. Myślę, że każda z nas powinna mieć idealny strój kąpielowy w swojej garderobie. Koniecznie zajrzyjcie na Zaful.com i znajdźcie idealny strój kąpielowy dla siebie!







poniedziałek, 22 maja 2017

W poszukiwaniu dodatków idealnych na wakacje 2017

Każda z nas w wakacje zarówno na ulicy jak i na plaży chce wyglądać idealnie, dlatego biegamy po sklepach w poszukiwaniu idealnych dodatków, strojów kąpielowych albo ładnej bielizny, którą bardzo często widać spod luźnych letnich ubrań. Sama jestem dziewczyną i wiem jak ważne dla nas są małe szczegóły, dlatego wybierając jakiś czas temu zamówienie od firmy Zaful zdecydowałam się na delikatny wyszywany biustonosz i klasyczne bikini idealne na wakacje.  Firma Zaful pokazuje nam super rozwiązania na lato, które możemy szybko znaleźć bez wychodzenia z domu. Produkty są lekkie, świetnej jakości i dokładnie takie jak na zdjęciach przedstawionych na stronie. Jeśli szukacie oryginalnych i bardzo fajnych rzeczy na wakacje to koniecznie zajrzyjcie na ich stronę. 



Kostium - KLIK


Biustonosz - KLIK

czwartek, 18 maja 2017

Co działo się u mnie, gdy nie było mnie tu?

Matura, matura, matura... Już po i bardzo cieszę się, że mam to już za sobą. Teraz tylko pozostaję złożyć podanie na studia i odebrać wyniki matur. Mój najgorszy koszmar jakim był ustny egzamin z języka polskiego już za mną i powiem, że zdałam go całkiem dobrze, bo na 95%! Matura jest okropnym doświadczeniem, ale uważam, że bez niej w przyszłość ani rusz. Jestem z ludzi, którzy bardzo się stresują i właśnie przez ostatnie tygodnie uczucie stresu nie dawało mi spokoju. Jednak to już za mną i mam nadzieję, że poszło mi całkiem ok. Jak Wam poszło? Matura, to był główny powód dla którego blog został zawieszony. I uwierzcie mi na słowo, że w życiu niczego mi tak bardzo nie brakowało jak szykowania postów i pisania notek, ale wracam z masą nowych pomysłów i już nie mogę się doczekać, żeby Wam je wszystkie przedstawić. 

W między czasie skończyłam 19 lat i pomimo, że jakoś nie przepadam szczególnie za urodzinami, to sama sobie złożyłam 19 życzeń, które mam nadzieję, że wkrótce się spełnią. Wszystkie najważniejsze dla mnie osoby sprawiły, że ten dzień jak i dni przed tym były dla mnie bardzo ważne i niezapomniane. Przede mną cztery miesiące wakacji i chce je wykorzystać bardzo produktywnie m.in. na bloga, podróże, prace i wszystko co kiedyś przeszło mi przez myśl. Trzymajcie kciuki, żeby wszystkie moje plany się udały.





poniedziałek, 20 marca 2017

Chwila oddechu

Nawet nie wiecie jak bardzo brakuje mi bloga i robienia na niego zdjęć. Realizując swoje postanowienie - czas, który poświęcałam na pisanie postów, robienie i obrabianie zdjęć przeznaczyłam na naukę i powtórki do matury. Najgorszy podczas tej nauki jest fakt, który boli najbardziej - rozwijająca się za oknem wiosna, coraz dłuższe dni i wyższe temperatury, gdy ten czas chciałoby się przeznaczyć na coś innego, trzeba pamiętać - "od tego zależy moja przyszłość". Podjęłam kilka decyzji związanych z moją przyszłością i ukierunkowaniem się, ale nie będę o nich na razie, żeby nie zapeszyć albo nie rzucać jakiś zapewnień na wiatr. Naprawdę nie mogę się doczekać powrotu do Was i pokazania tego wszystkiego co przewija się w moich myślach już od dłuższego czasu. A jak Wasze przygotowania wyglądają albo wyglądały?

Mam dziś dla Was dwie nowości, które dostałam od firmy Zaful. Bomberka i torba, które są zdecydowanie idealne na wiosnę. Uwierzcie mi na słowo, że już współpracowałam z kilkoma firmami, ale to właśnie Zaful pokazał poziom i coś zupełnie nowego.



poniedziałek, 13 lutego 2017

Nowość

Hej Kochani! Od razu mówię, że ten post nie oznacza mojego powrotu, bo nauki i przygotowań związanych z maturą jest bardzo dużo, więc niektóre rzeczy muszę sobie chwilowo odpuścić. Jednak napisała do mnie firma Zaful, która ma w swojej ofercie naprawdę śliczne i bardzo oryginalne rzeczy idealne dla każdego. Wklejam Wam zdjęcia i produkty produktów firmy Zaful, a kto wie może już wkrótce przetestuję ich produkty i napiszę Wam małą recenzję. Do miłego!



Sweter       Sweter       Sweter



Koszula       Koszula       Koszula

Spodnie       Spodnie       Spodnie



Torebka       Torebka       Torebka

niedziela, 12 lutego 2017

4!

1460 dni, 34040 godzin albo jak to woli 2102400 minut. Sama w to nie wierzę, ale dziś blog kończy 4 lata. Czas mija bardzo szybko, chwile uciekają przez palce, a wspomnienia i wszystkie stare posty pozostają tutaj dla mnie i Was, aby móc zawsze zawrócić i ponownie je zobaczyć. Przez ten czas wiele się nauczyłam. Odkąd tylko go założyłam, to ta najcudowniejsza przygoda trwa i pozwala, abym robiła to co kocham i to w czym chce się realizować. Owszem koncepcja tego jak ma to wszystko wyglądać zmieniała się kilkakrotnie, ale myślę, że to był dobry wstęp, aby dojść do tego miejsca, w którym teraz jestem.Nauczyłam się jak pisać, jak nie krępować się własnych słów, jak patrzeć na samą siebie, jak zaczynać pierwsze współpracę i zlecenia. Poznałam też swoje mocne strony, jak ludzie umieją krzywdzić swoimi słowami i jak podchodzić do siebie z dystansem. Spotykałam się z momentami zwątpienia, próbowałam rezygnować i uciekać od tego wszystkiego, ale to tylko po to, aby zobaczyć co kocham i co jest moją prawdziwą pasją.

Sosnowska Photo - to ja. To miejsce gdzie pokazuje mnie, moje pasje i moje życie. To miejsce, które nie istniałoby bez Was. Prowadzenie bloga zaczęło się od miłości - miłości do fotografii, która powiększyła się później o miłość do pisania i robienia tego wszystkiego. Wiele razy dostawałam pytania dotyczące zarobków albo korzyści wynikających z prowadzenia bloga. Za każdym razem przy odpowiedzi uśmiechałam się i mówiłam, że to nie o to chodzi, że robię to bo to uwielbiam, bo pomaga mi to być szczęśliwą. Blog i prowadzenie, go to odpowiedzialność, a ja przyjęłam tą odpowiedzialność na siebie zakładając go i angażując się w jego prowadzenie. 

Chciałabym podziękować każdemu z osobna, jednak jest to trochę trudne. Dziękuję całej mojej rodzinie, moim Rodzicom, którzy wspierają mnie i moje decyzje, dziękuję mojej Siostrze Hani, że zawsze mi pomaga, pomimo tego, że nie zawsze ma na to ochotę. Dziękuję kochanym Przyjaciółkom, które zawsze są, doradzają i pomagają, gdy coś się nie klei. Jemu - za to, że jest. Dziękuję znajomym, którzy zgadzają się na realizację moich pomysłów, planów i marzeń. Dziękuje wszystkim, którzy udostępniali mi swoje dzieci i pozwalali realizować z nimi swoje wizje. Dziękuję z całego serducha Cielakowi. Szczególnie dziękuję Wam - czytelnikom bloga, dla których on istnieję i bez których nie miałby on sensu. Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna kto przyczynił się do "życia" tego bloga oraz tym, którzy są tutaj stałymi czytelnikami i jego przegląd stał się ich rutyną. Pisząc to nie uśmiecham się bez powodu, uśmiecham się, bo jestem dumna z tego co razem dokonaliśmy. 









czwartek, 2 lutego 2017

Kadry z ostatniego miesiąca

Minął kolejny miesiąc, minęły ferie, minęła studniówka. Czas znów zaczął bardzo szybko płynąć, a nawet można powiedzieć – uciekać. Czas zacząć poważniej myśleć o swojej przyszłości, wyborze studiów i maturze. Chyba się trochę w tym pogubiłam i wystraszyłam się wyborów i popełniania błędów, dlatego zniknęłam stąd i nie zrobiłam nic z tym związanego przez ferie. Wiem jedno. Nigdy nie chce zrezygnować z fotografii i bloga, bo to coś co sprawia mi ogromną przyjemność, coś co pozwala mi się oderwać i coś pozwala mi zapomnieć. Bloga będę rozwijać, zajmę się nim już na poważnie od maja, kiedy skończy się okres egzaminów maturalnych. 

Studniówka była niesamowita. Taka jak zawsze to sobie wyobrażałam albo nawet lepsza. Miło było raz wyglądać tak jak się o tym marzyło w dzieciństwie, oglądając zdjęcia kilka lat starszych koleżanek. Aż dziwnie teraz przyswoić sobie myśl, że już koniec przygotowań do tego jednego z najważniejszych wydarzeń w życiu. 
Nawet nie będę pytać czy wiecie jak bardzo boli gdy musicie zrezygnować z czegoś co kochacie, aby poświęcić ten czas na coś ważniejszego. Będę się tu pojawiać. Nie tak często jak dawniej, ale będę.

Nie mówię żegnajcie. Wrócę po maturze.

Mówię - do widzenia.









Jeśli jesteście z Lublina lub okolic i potrzebujecie pięknego makijażu na wyjątkową okazję, to koniecznie odezwijcie się do Mair Wain! Gdy zobaczyłam się w lusterku pierwszy raz to nie mogłam uwierzyć, że to ja, to najpiękniejszy makijaż jaki na mojej twarzy kiedykolwiek miałam i dzięki, któremu mogłam poczuć się pięknie.

niedziela, 1 stycznia 2017

Ulubione zdjęcia z roku 2016

Czy rok 2016 był dla mnie ważny? Szczerze? Chyba najważniejszy jak do tej pory. Nareszcie skończyłam moje wymarzone 18 lat, a to było wydarzenie, na które czekałam naprawdę bardzo długo. Nie wiem, czy dużo zmieniło się w moim życiu dzięki temu, ale sama świadomość, że to już, dała mi pewnego rodzaju ulgę. Ten rok minął tak szybko, że nawet teraz zadaje sobie jedno pytanie - KIEDY? Podczas jego trwania nie myślałam nawet o tym z jaką prędkością on biegnie, pewnie nikt z nas o tym nie myślał. Jednak patrząc teraz z pewnej perspektywy czasu możemy zauważyć jak wiele się działo i jak wiele się zmieniło. Zmieniłam się i wiele we mnie się zmieniło. Czy pozytywnie? Wydaję mi się, że tylko i wyłącznie pozytywnie. Rok 2016 pokazał mi kto jest prawdziwym przyjacielem, na kogo mogę zawszę liczyć i na kim mogę polegać w każdym momencie mojego życia. Poznałam kogoś, kto stał się dla mnie bardzo ważny i wiele niesamowitych osób, niektórych dopiero, a innych na nowo, którzy mam nadzieję, że zostaną ze mną na długo. Ostatnie wakacje pokazały mi jak powinny wyglądać każde. Miałam okazje podróżować, rozwijać się, nawiązywać nowe znajomości, poznawać samą siebie i spędzać je naprawdę aktywnie. Zakończyłam drugą klasę liceum i zaczęłam tę najważniejszą, ostatnią - maturalną. Owszem - dalej nie podjęłam decyzji - "co chce robić w przyszłości?", ale mam nadzieję, że niebawem wymyślę pomysł na siebie zdecyduję co i jak będzie. Zadecydowałam jak będzie wyglądać mój maturalny plan i wystartowałam z wieloma nowymi pomysłami szkolnymi, życiowymi i tymi związanymi z blogiem.

Zrealizowałam prawie wszystkie swoje plany i założenia jakie postawiłam sobie równo rok temu i teraz nadeszła chyba dobra pora, aby wziąć się za realizowanie tych nowych.  Nie da się ukryć, że ten poprzedni rok był pewnego rodzaju decydującym o niektórych ścieżkach mojego dalszego życia i na pewno zapamiętam go na długo, ale kto wie, co przyniesie ten rok? Jasne. Nie będzie łatwo: studniówka, matura, studia, ale kto da rade, jak nie ja? A może 2017 będzie jeszcze lepszy? Niedługo wszyscy się o tym przekonamy!


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka