niedziela, 27 listopada 2016

Kochany Święty Mikołaju

Z niektórych rzeczy zdecydowanie się nie wyrasta, np. z przyjemności jaką jest dostawanie albo robienie prezentów na tzw. Mikołajki. Chociaż co roku, gdy ktoś pyta "co chciałabyś dostać?" mam ogromny problem co odpowiedzieć, to fajnie tak na początku grudnia pomyśleć sobie "Drogi Święty Mikołaju, w tym rok proszę Cię o..." i wymienić sobie w głowie wszystko co chciałabym dostać.Ja jednak zamiast dostawać, wolę dawać i to jest w tym wszystkim najlepsze. Uwielbiam widzieć jak bliska mi osoba starannie albo szybko otwiera prezent ode mnie, to jak w jej oczach kryje się ciekawość albo jak potem jest zadowolona z prezentu jaki otrzymała. Z zeszłorocznej wishlisty spełniły się prawie wszystkie moje życzenia. To główne jakim był Instax, spełniło się w osiemnaste urodziny i zdecydowanie polecam Wam ten produkt jako cudowny prezent dla Waszych bliskich! W dzisiejszym poście mam dla Was propozycje prezentów jakie możecie kupić dla niej albo dla niego. Na pierwszym kolażu możecie zobaczyć propozycje prezentów, które według mnie za każdym razem będą świetnym prezentem, który zawsze się spodoba.


poniedziałek, 21 listopada 2016

How to shine at the party?

Minęła już połowa listopada i sezon imprez osiemnastkowych, ale to nie oznacza, że skończył się czas, aby przestać czuć się dziewczęco i zabłysnąć np. na Andrzejkach, Sylwestrze, studniówce lub podczas karnawału. Razem z firmą Shein, przygotowaliśmy dla Was kilka prostych stylizacji, które są idealne na jedno z tych wydarzeń i można je dowolnie komponować i łączyć. Firma SheInside posiada szeroki wybór swojego asortymentu, począwszy od ubrań, przez biżuterie, aż po buty. Znajdziecie tam coś za równo eleganckiego jak i idealnego na codzień. W której stylizacji czułybyście się najlepiej?

środa, 2 listopada 2016

Kadry z ostatniego miesiąca

Post z tego cyklu nie pojawiał się już przez dwa miesiące, dlatego dzisiaj pojawia się tu kolaż zdjęć nie tylko z października, ale także z września. Nie da się ukryć, że te dwa miesiące były bardzo pracowite, ale nawet sobie nie próbuję wmawiać, że następne będą łatwiejsze i z większą ilością wolnego czasu. Między innymi, dlatego lubię ten cykl na blogu, bo mogę Wam pokazać nawet te małe i spontaniczne rzeczy, które działy się u mnie w danym miesiącu, kiedy nie było mnie tutaj albo po prostu nie wszystko Wam pokazywałam. Mam jednak nadzieję, że pomimo tego wszystkiego powrócę na bloga teraz już tak naprawdę i nie będę znikać na dłużej niż tydzień.

Szczerze nie lubię jesieni, a październik raczej nie dał zapomnieć, że już przyszła na dobre i już raczej z nami zostanie, aż do zimy, może dlatego jeszcze ciężej było mi zrobić to podsumowanie i przypomnieć sobie o tym całym zimnie jakie towarzyszyło nam przez ostatnich kilka tygodni. Ten miesiąc pomimo drobnych nieprzyjemności, wiecznego przeziębienia i szkoły upłynął naprawdę w dobrej atmosferze i wśród najważniejszych dla mnie ludzi. Mam bardzo słabą odporność i oczywiście miesiąc nie mógł minąć bez choroby, a nawet dwóch, jednak mam nadzieję, że jeśli teraz mnie dopadło, to przez dłuższy czas będę mieć teraz spokój. W ostatnią środę byliśmy z klasą w Teatrze Współczesnym na Hamlecie, naprawdę świetne przedstawienie i polecam wszystkim! Liczę się z tym, że dużo takich wyjazdów klasowych już nie będzie i z tym, że przygoda z tymi niesamowitymi ludźmi niedługo dobiegnie końca, ale na razie nie chce o tym myśleć, tylko cieszyć się tym, że jesteśmy jeszcze wszyscy razem.



















Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka