poniedziałek, 29 sierpnia 2016

vacation don't go away!

Wakacje, wakacje i po wakacjach... Sama nie wierzę w to co piszę. Ten fakt chyba po prostu jeszcze do mnie nie dociera. Gdy zaczął się sierpień, pomyślałam "niech trwa tak długo jak lipiec" - no i nie udało się. Miesiąc uciekł mi jak tydzień. Dosłownie czas przeleciał przez palce.Wiele udało mi się zobaczyć w tym czasie, poznałam niesamowitych ludzi, niektórych dopiero, a innych na nowo, którzy mam nadzieję, że w jakiś sposób będą uczestniczyć w moim życiu. Byłam w Hiszpanii i nad naszym polskim morzem, urządzałam mniejsze i większe wycieczki, byłam na świetnych imprezach, zaczęłam kurs na prawo jazdy i w końcu znalazłam czas na uporządkowanie spraw związanych z blogiem, które czekały odkładane już bardzo długo. Spędziłam niesamowite chwile z moją rodziną i przyjaciółmi i ufam, że dobrze utrwaliłam te chwile na różnych kadrach. Stworzyłam naprawdę fajne projekty dla Was - czytelników, które mam nadzieję, że się spodobają Wam tak jak mi się spodobały. Te wakacje pokazały jakich mam niesamowitych znajomych i przyjaciół, kto nimi jest i jak wiele oni dla mnie znaczą. Zdecydowanie to były najlepsze wakacje w moim życiu i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się one powtórzą. Dlaczego cały rok nie może być tak niesamowity jak te 9 ostatnich tygodni?

Co teraz będzie? No cóż. Czas powrócić do obowiązku jakim jest - szkoła.  To już ostatni rok w liceum, ale co robić później? Na to pytanie niestety nie zdążyłam odpowiedzieć sobie przez całe wakacje. Życzcie mi, aby mi się udało odpowiedzieć sobie samej na to przed majem i maturą. Nie zapominam o tym co się działo w wakacje - wręcz odwrotnie, zostawiam te wszystkie cudowne wspomnienia na długo w sercu.








 



















 












Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka