środa, 24 lutego 2016

Jakie plany i marzenia łącze z blogiem?

Myślę, że każda osoba, która prowadzi bloga pewnego dnia zaczyna się zastanawiać - co dalej z tym moim blogiem?
Jakie mam marzenia z rozwojem mojego bloga? Czy warto go dalej prowadzić? Co mam dalej z nim zrobić? I jeszcze wiele wiele innych...
Ja tez ostatnio zadaję sobie te pytania z nadzieją, że odpowiedź na nie sama przyjdzie. Niestety, nie jest to takie proste, a ja zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, że jeśli nie wezmę się do pracy to nic się nie zmieni i zawsze będzie to wyglądać tak jak wygląda teraz. Oczywiście mam wiele planów, marzeń i pomysłów. Marzenia? Zaczynając od takich banalnych marzeń chciałabym mieć okazję spotkać się i porozmawiać z moimi inspiracjami, idolami, faworytami i ulubionymi postaciami takimi jak Katarzyna Tusk, Maffashion, Littlemooonster albo Abstrachuje, czy Łukasz Jakóbiak - możecie się śmiać, ale ja wiem, że warto marzyć i dążyć do realizacji swoich marzeń, celów i planów. Jasne chciałabym zaistnieć, bo kto nie chcę? Ale nie każdym kosztem, jeśli będę robić dobrze to kocham, to na pewno kiedyś zaistnieję, jak nie dla innych, to głównie dla siebie. Chciałabym zacząć poważniejsze współprace, zacząć na poważnie się rozwijać w sferze blogosfery i dalej czuć się tak spełnioną i zadowoloną
z tego co robię. Plany i pomyły?  Zmiany są dobre, dlatego zamierzam zrobić totalną metamorfozę bloga i nareszcie być systematyczną. Chcę pokazywać Wam jak ważne są dla mnie fotografia i blog. Chce zapisać się na jakiś dodatkowy kurs fotografii, aby dalej doskonalić swoją pasję. Mam nadzieję, że dalej będzie Wam się podobać to co robię i dalej będziecie tutaj tak chętnie zaglądać. Zamierzam stworzyć projekt z innymi blogerami, który będzie miał na celu walkę z hejterami, bo chociaż nie mówi się o nich teraz tak dużo jak jeszcze dwa lata temu, to oni cały czas są
i dbają o to, abyśmy o nich nie zapomnieli... Jednak najważniejszy jest czas. Dajmy mu pole do popisu, a wtedy on na pewno dokona jakiś czynów, które pomogą nam znaleźć odpowiedzi na te pytania i zauważyć właściwą ścieżkę dla nas i naszego życia z ukochaną pasją. 


Aby wszystko się udawało mam kilka moich zasad, którymi chce się dziś z Wami podzielić:
- gdy szykujesz post zacznij od zrobienia zdjęć, bo to one tutaj są najważniejsze,
- pisz post o czymś, a nie o maśle maślanym,
- dopilnuj, aby cały post był przejrzysty,
- gdy spotykasz się z hejterami, pamiętaj o tym, że oni muszą Ci czegoś zazdrościć skoro wytykają Ci najmniejsze błędy,
- jak najwięcej białych elementów na zdjęciu dodaje światła i blasku,
- kiedy robisz zdjęcia ludziom zadbaj, aby były dobrze wykadrowane,
- do jednego posta wybierz jeden temat,
- pamiętaj, aby być dumną z siebie, gdy publikujesz nowy post,
- twoje posty nie muszą być długie, bo przecież twój blog jest poświęcony fotografii, a nie tekstom.






poniedziałek, 15 lutego 2016

Rutyna dnia codziennego

Czy zauważyliście, że czasem nasze życie każdego dnia wygląda tak samo? Każdego dnia wstajemy, szykujemy się, pijemy stygnącą kawę i potem idziemy do szkoły / pracy. Popołudniu wracamy, tak zmęczeni, że nie mamy na nic siły, dlatego wykonujemy nasze obowiązki, kąpiemy się, oglądamy telewizję albo czytamy książkę, do czasu, gdy nasze powieki są na tyle ciężkie, że same opadają i zasypiamy. A potem tak następnego dnia i następnego... A zastanawialiście się co zrobić, aby  małymi czynami urozmaicić nasz dzień? Dzisiaj mam dla Was kilka małych porad:

Każda pora dnia jest dobra, aby o siebie zadbać, a dzięki moim ulubionych kosmetykom do pielęgnacji twarzy od firmy Under20 jest to wyjątkowo łatwe! Po przebudzeniu wystarczy umyć twarz żelem myjącym, później przemyć ją tonikiem i przed malowanie jako bazę nałożyć krem nawilżająco-matujący, który jest zdecydowanie moim ulubionym produktem od tej firmy, aby nasza buzia była przez cały dzień świeża i dobrze nawilżona, a poza tym nie wyglądała na zmęczoną.




Czytanie dobrej książki. Wystarczy rozdział albo dwa przed snem, aby nie wypaść z czytelniczego obiegu i urozmaicić nasze codzienne życie jakąś ciekawą historią. Ja właśnie dzisiaj zaczynam ferie zimowe, dlatego mam nadzieję, że wreszcie nadrobię moje wszystkie czytelnicze zaległości!



Poświęcanie się pasji, bardzo się cieszę, że już wielkimi krokami zbliża się wiosna, bo dni są coraz dłuższe i dzięki temu mogę poświęcać się fotografii i szykowaniu różnych materiałów dla Was na bloga. A przy okazji robienia zdjęć na świeżym powietrzu możemy bardzo dobrze się dotlenić i nacieszyć nasz organizm promieniami słonecznymi.


Nigdy nie jest zła pora, aby dostać kwiaty - nawet od samej siebie. Kwiaty są małym gestem, który niesamowicie cieszy i umie poprawić humor po ciężkim dniu. Uwierzcie mi - znam osoby, które kupują sobie same kwiaty, aby wywołać na swoich twarzach uśmiech.


Zakupy, chyba nie byłabym dziewczyną, gdybym tutaj nie napisała o zakupach. Na koniec ciężkiego albo okropnego dnia czasem wystarczy kupić sobie jeden mały drobiazg, np. pomadkę, szalik albo nowy kubek, aby zakończenie było dużo lepsze niż poprzednia część dnia. A jak to jest u Was? Macie takie czynności, które wykonujecie aby poprawić sobie humor?


piątek, 12 lutego 2016

Trzyletnia przygoda z blogiem

Dzisiaj mijają dokładnie 3 lata. 3 lata pięknej przygody z blogiem.  To takie niesamowite, a zarazem takie dziwne, że ten czas tak szybko minął. Tak wiele działo się przez ten rok. Wiele pozytywnych rzeczy, opublikowałam ponad 100 postów i trzy nagrania na YT(KLIK, KLIK, KLIK), które naprawdę Wam się spodobały. Usuwanie bloga, zmiana decyzji, nowe plany i marzenia dotyczące bloga, wewnętrzna walka z hejterami, po tym jak się z nimi spotkałam, dzięki temu wszystkiemu nauczyłam się jak radzić sobie z falą negatywnych słów i emocji, kierowanych w moją stronę. Wybicie na liczniku wymarzonych 100 tysięcy, zmiana wyglądu, rozwinięcie znajomości z innymi blogerkami, zaczęcie współprac m.in. z Romwe, a przede wszystkim zapadnięcie Wam w pamięć i zadbanie o to, abyście tutaj chętnie zaglądali, to marzenia, które się spełniły! Mam jeszcze ich masę, ale na całe szczęście, czasu też mam dużo, dlatego mam nadzieję, że jeśli będziecie trzymać za mnie kciuki to wszystkie się spełnią! Jasne, było różnie - miałam dość, bardzo często miałam dość, ale jednak zawsze wracałam do tego, bo naprawdę to uwielbiam! Przepraszam nie przygotowałam na dziś jakiegoś specjalnego materiału, a wiem - powinnam. Niestety przez koniec semestru i dopiero rozpoczynające się ferie zimowe, nie miałam kiedy coś przygotować albo nie miałam kiedy przygotować coś tak dobrego jak video, które pojawiło się rok temu. Jednak mam nadzieję, że przez ferie uda przygotować mi się coś specjalnego dla Was.

Dzisiaj mam dla Was świetną propozycję eleganckiej bluzki, która świetnie wygląda i ze spódnicą i z podartymi jeansami. Romwe przysłało mi tą śliczną zwiewną koszulę w ostatniej paczce. Bluzka ma krawat, który możemy zawiązać na kokardę, jako klasyczny krawat, albo w ogóle go nie zakładać. Uwielbiam wszelkie koszule dlatego bardzo chętnie tą przyjęłam z ogromną chęcią do mojej małej kolekcji.

Dziękuję Wam - za to, że jesteście!

czwartek, 4 lutego 2016

Niezbędnik każdej "niedziewczęcej" szafy

Hej! Chcę Wam dziś pokazać cudowny produkt jaki ostatnio dostałam. Już dawno nie byłam tak zadowolona z jakiejś części garderoby, jak teraz! Po tym jak się ubieram nie można jednoznacznie stwierdzić, że jestem dziewczęca. Jednak ludzie z mojego otoczenia, rodzina, znajomi i przyjaciele wiedzą, że to musi być "święto", gdy mam na sobie sukienkę, ale ja po prostu - uwielbiam spodnie i dobrane do nich najróżniejsze koszule. Cenię wygodę i luźną elegancję, którą można pokazać nakładając podarte jeansy, koszulę i tenisówki, dlatego nie często można zaobserwować u mnie ten przypis, który nadano dziewczynom, mówiący o tym, że musimy zawszę być ubrane w sukienkę albo spódnicę.

Niedawno napisała do mnie firma Sheinside, która zaproponowała mi współpracę. Zgodziłam się. Pierwszym krokiem jaki musiałam wykonać było wybranie jednego produktu z ich oferty. Chciałam znaleźć coś oryginalnego, praktycznego i w jednym z moich ulubionych kolorów. Decyzja padła na długą czarną koszulę, która jest idealna! Byłam nastawiona, że przyjdzie zwykła koszula, którą będę nosić do czarnych wąskich spodni, jednak nie - produkt ten, nadaję się świetnie do spodni, jak i do noszenia "jako sukienka". Wczoraj byłam przez cały dzień ubrana w nią i muszę przyznać, że nigdy nie czułam się bardziej komfortowo w sukience. Dlatego z całego serca polecam Wam zakup takiej uniwersalnej rzeczy, jaką jest - długa koszula! A co do Shein... Paczka od firmy przyszła szybko i bez żadnych wad, kontakt z kobietą, która do mnie napisała, był stale możliwy i przebiegał bez żadnych problemów, dlatego mam nadzieję, że nasza współpraca potrwa dłużej.


Koszula - KLIK 












wtorek, 2 lutego 2016

Kadry z ostatniego miesiąca

Styczeń dopiero zaczął się dla mnie weselem Kuzynki i już skończył deszczową niedzielą... Nie mogę uwierzyć, że tak szybko to zleciało, bo nawet nie wiem kiedy. Zima w tym miesiącu pojawiła się na dwa tygodnie i również już zniknęła, aż trudno się przyznać, ale nie wytrwała na tyle długo, żebym miała czas i szanse na zrobienie prawdziwych zimowych zdjęć, poza tymi zrobionymi telefonem. Ten miesiąc nie wiem jak dla Was, ale dla mnie był bardzo męczący począwszy od problemów ze spaniem, po koniec semestru w szkole. Przez te dwie sprawy niestety w styczniu dosyć rzadko coś tutaj publikowałam, ale mam nadzieję, że w tym miesiącu wrócę do "żywych", wracam do normalności. Zdjęcie drewna, które mogliście już zobaczyć na moim instagramie - zostało moim zdecydowanym faworytem tego miesiąca, dlatego też otwiera dzisiejszą galerię zdjęć. W tym roku ferie zimowe mam w ostatniej turze, dlatego wiem, że wykorzystam ten czas na naładowanie energii, śpiąc, czytając i nadrabiając filmowe zaległości. Zostały dwa tygodnie - już nie mogę się doczekać!












/'














Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka