niedziela, 12 kwietnia 2015

Something about me - czyli parę faktów o mnie

Kochani!  

W ostatnim poście pytałam Was jaki post chętnie byście tu przeczytali. Ktoś podsunął mi pomysł na post z faktami o mnie, który ja nazwałam "Something about me". Pewnie parę tych faktów będzie nudnych i beznadziejnych, ale zdarzą się też takie, które będą jak małe wyznania - tajemnice, które mówi się komuś na ucho albo zapisuję się w pamiętniku. Ja lubię szczególnie takie posty za to, że tak dużo głupich, ale też ciekawych rzeczy można się dowiedzieć o kimś kto je piszę. Mam nadzieję, że i Wam po przeczytaniu mojej wersji tego posta spodoba się to i że z chęcią będziecie czytać to co dla Was wystukujemy i wklejamy do internetu.


Aby czytanie tego posta nie było monotonne i nudne dla oczu co jakiś czas kleję też jakieś zdjęcia, które możliwe, że będą nawet pasować do tego co tam piszę. Czekam na Wasze obiekcje i spostrzeżenia do tego w komentarzach. Moja pierwsza zasada kodeksu blogowania brzmi - Bądź otwarta na uwagi i staraj się zmienić to co naprawdę jest złe. - Tak... Taki kodeks istnieję, ale jest to moja prywatna rzecz, która znajduję się w mojej głowie i moim serduchu. A jeśli ten post Wam się spodobał, to mam nadzieję, że podpowiecie w komentarzach jaki ma być kolejny.
Życzę miłego czytania!

- Szczerzę nie lubię swojego imienia - Antonina, dlatego używam wszelkich zdrobnień, np. Tośka, Toś, Tosiula, Antośka itd.



- Jestem chyba najbardziej wstydliwą nastolatką na świecie.

- Za każdym razem popełniam takie same błędy.

- Brzydzę się kłamstwem.

- W pierwszej klasie gimnazjum umiałam przetrwać cały dzień tylko na różowych gumach do żucia dla dzieci i Frugo.

- Codziennie rano zanim wstanę z łóżka robię "przegląd porannej prasy" tj. czytam nowe wiadomości na onecie, odpowiadam na wiadomości i komentarze czytelników, wyświetlam wiadomości na snapchacie i przeglądam instagrama.

- Cenię szczerość - najważniejsze co może być.

- Za każdym razem kiedy muszę zrobić sobie zdjęcia, wstydzę się i nie wiem co mam robić.

- Jestem uzależniona od czytania blogów.

- Nie wyobrażam sobie jednego dnia bez zrobienia jakiegokolwiek zdjęcia - nawet beznadziejnego

- Mam małą obsesję na punkcie ładnego ciała (może po mnie tego nie widać, ale tak jest) dlatego w moim komputerze jest co najmniej kilka albumów ze zdjęciami z siłowni, zdjęciami np. mięśni brzucha, a u mnie w pokoju na lustrze wisi moje ulubione zdjęcie - inspiracja do dalszych ćwiczeń.




- Mam masę screenów z internetu / instagrama na których jest wszystko.

- Obrzydzają mnie ludzkie stopy i kolana.

- Jestem uparta i jak już się uprę na coś to tak musi być.

- Kiedy muszę sobie narysować kreski wokół oczu to prędzej włożę sobie kredkę do oka.

- Nałogowo kupuję wszelkie pomadki, błyszczyki i balsamy do ust. Nie ważne wtedy jest czy już mam taka, albo czy w ogólne ona mi się nie przyda... - obsesja?

- Kiedy chodziłam na siłownie nauczyłam się jeść ananasa i teraz jest to mój mały słodki nałóg.




- W mojej torebce jest wszystko!

- Uwielbiam ostre jedzenie.

- Kiedyś łączyłam różne kolory (np. zielony z różowym i granatowy), a teraz wolę stonowane kolory.

- Słucham każdej muzyki, nie mam ulubionego gatunku.

- Za szybko się zakochuję! Na przykład: ostatnio kupiłam sobie jeansy boyfriend'y i od tamtego czasu nie mogę się z nimi rozstać, pomimo, ze mają duże dziury i nie wszystko do nich pasuję. Zresztą stali czytelnicy mogli je zobaczyć już na zdjęciach w trzech poprzednich postach.




- Maj to najlepszy miesiąc - moje urodziny są wtedy, został miesiąc do wakacji, na dworze jest ciepło, kolorowo i pięknie.

- Kiedyś nie używałam w ogóle słów "cudownie" i "pięknie", a teraz robię to na okrągło.

- Jestem uzależniona od kawy - każdej, ale raczej wolę czarną, słodką i bez mleka.

- Jeśli mam na sobie sukienkę albo spódnicę to muszą być Święta.

- Kiedy muszę posprzątać w swojej szafie (co zajmuje mi pół dnia) i np. pooddawać albo powyrzucać część moich ubrań to najpierw poodkładam masę rzeczy, a potem zawszę i tak 2/3 znowu wraca na swoje miejsce, bo międzyczasie stwierdzam, że jednak to mi się przyda.

- W ostatniej klasie gimnazjum mówiłam, że bardzo się cieszę, że już się rozstaję z tymi ludźmi, których widywałam wtedy codziennie, ale teraz bardzo za nimi tęsknie.

- Kiedy jest grudzień i zbliża się gwiazdka, staję się zupełnie innym człowiekiem.

- Uwielbiam delikatny makijaż, ale zawszę lubię podkreślić rzęsy i usta.




- Tygodniowo robię ok. 300 zdjęć albo więcej.

- Mam prawię 17lat i dalej nie wiem co chcę robić w przyszłości. Jak byłam mała to chciałam być piosenkarką, weterynarzem albo "lekarzem dla dzieci" (pediatrą).

- Kiedy przychodzi weekend jestem wielkim leniem.

- Moim mężem może być ktoś w stylu Ed'a Westwick'a, Francisco Lachowskiego Zaca Efrona itd. (żarcik)

- Mam tylko jeden problem z czytaniem książek - za bardzo wkręcam się w akcję jaka się w nich dzieję.

- Często mam tak, że zamiast robić coś porządnego po prostu siadam i dumam - "ciekawe co by było gdyby..?".

- Lody wolę jeść wiosną i zimą, a herbatę pić latem i jesienią - tak wiem, to dziwne...

- Bardzo szybko przywiązuję się do ludzi.

- Kocham małe gesty - np. kwiaty, własnoręcznie wykonane prezenty, ogrzewanie dłoni w zimie, powieszone zdjęcia w domu, wspólne oglądanie filmów z przyjaciółmi z udziałem koca i herbaty, itd.




- Oglądam tylko dramaty, a inne filmy najzwyczajniej mnie nudzą.

- Nie myślę przyszłościowo.

- Z moimi najlepszymi przyjaciółmi znamy się od przedszkola, czyli już 13-14 lat.



19 komentarzy :

  1. Dobrze Cię poznać :D ja nie potrafiłabym wypisać tylu faktów o sobie :)
    Pozdrawiam, Aarlenaa :*

    KLIK - ♪ aarlenaa.blogspot.com ♪

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, śledzę Cię, wcześniej uważałem Cb za głupiutką gówniarę ;) Ale teraz widzę że potrafisz przekazać coś wartościowego, niby to co przekazujesz nie jest tak bardzo istotne ale w ciekawy sposób to robisz Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nawet nie wiesz ile te słowa dla mnie znaczą

      Usuń
  3. czego nie lubisz w swoim imieniu, jest piekne :3

    www.sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha jak mogą brzydzić stopy i kolana? :D (chociaż z drugiej strony niektórzy faceci naprawdę potrafią mieć karaczany :D) a kolana są piękne przecież <3
    Też lubię ostre jedzenie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie lubię swojego imienia - chyba nikt nie lubi ;/
    Julajulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też jestem bardzo wstydliwa. I mam małą obsesję na punkcie ładnego ciała :)

    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha ja mam przezwisko Tośka i zastanawiam się cały czas czy lepsze już to przezwisko czy moje prawdziwe imię... Eh nadal nwm xd.
    Tez kocham ostre jedzenie 😋
    http://swiat-claudi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Leniwe weekendy to coś co lubię ;3 Świetne fakty napisałas o sobie ;)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy post, można się dużo o tobie dowiedzieć :)
    http://belief-hope-and-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. też kocham leniwe weekendy i małe gesty :)
    http://luuvmy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy post serdecznie zapraszam jeszcze raz na mojego bloga
    http://ejwaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne zdjęcia! ♥ Blog jest świetny i na pewno zajrzę tu jeszcze nie
    jeden raz! :)

    Klikniesz w linki z najnowszego postu? - z góry dziękuję ♥
    OLIWIA-BLOGG.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne zdjęcia ;)
    Moim nałogiem tak jak Twoim pomadki są ozdoby do włosów ;)
    MÓJ BLOG, zapraszam gorąco! ♡
    MÓJ BLOG, zapraszam gorąco! ♡

    OdpowiedzUsuń
  14. Super blog !!! Śliczne zdjęcia :)

    Zapraszam cię na mojego bloga :)
    http://carolinelife2003.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również mam obsesje na punkcie ładnego ciała i tez jestem bardzo wstydliwa :)
    Zapraszam:
    http://sarajanikblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Też obrzydzają mnie stopy haha :) bardzo fajne fakty :D
    http://via-martyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. W wielu przypadkach mam tak samo... Też tęsknię za ludźmi z gimnazjum, dosłownie nienawidziłam ich kiedyś, teraz dałabym wiele, żeby móc z nimi być... Też za bardzo wciągam się w książki :) robię dużo zdjęć i wyznaję zasadę 'dzień bez trzech kaw dniem straconym'. I w sumie tego się trzymam :D Screeny, szafa, szybkie uzależnienia, torebka, ostre jedzenie i zdjęcia perfekcyjnych ciał jako norma... Miło jest mieć świadomość, że istnieją podobni ludzie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny ten koszyk z kwiatami! Ja własnie szukam inspiracji bo znalazłam w necie świetne artykuły florystyczne hurtownia i mam zamiar zacząć bawić sie sama w dekorowanie domu i tworzenie jakiś ładnych diy :) Mam nadzieję, że mi wyjdzie! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Spam i obraźliwe komentarze nie są tutaj mile widziane, dlatego jeśli się takie pojawią, to zostaną usunięte.

Z całego serca dziękuję za to wejście
Tosia ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka