czwartek, 19 lutego 2015

Nie jesteś sobą...

Dobrze, że istnieje coś takiego jak ferie, niestety skończyły się już w poniedziałek, ale dzięki nim nareszcie miałam czas żeby spotkać się ze znajomymi, z którymi nie widziałam się od wakacji, wyspałam się, zregenerowałam siły, nadrobiłam zaległości blogowe; filmowe i książkowe. Czego najbardziej żałuję w te ferie? Na pewno tego, że nie byłam na koncercie mojego kochanego Ed’a, którego twórczość po prostu uwielbiam, pewnie bym pojechała, ale niestety kiedy dowiedziałam się o koncercie to biletów dawno już nie było… Jejku, oby te dni do przerwy Wielkanocnej, matur, a potem do wakacji szybko zleciały! Bo już naprawdę powoli nie daję rady, nie wiem ja to możliwe w tak krótkim czasie, ale jakoś za cudownie nie jest, a pierwsza wycieczka szkolna zapowiada się dopiero pod koniec kwietnia…
A jak Wam minął czas tego słodkiego lenistwa? A może Wy spędziliście go aktywnie?

Dzięki feriom nareszcie miałam czas żeby obejrzeć filmy, o których myślałam już od dawna. Obejrzałam między innymi film, pt. „Nie jesteś sobą”. Film jest piękną historią choroby, miłości, wybaczeniu, smutku, odpowiedzialności, przyjaźni i nadziei. W moim rankingu dramat ten zdobywa bardzo wysoką pozycję. Chociaż jestem cieniasem i płaczę na każdym dramacie czy po prostu smutnym wątku w filmie, ten zdecydowanie był najsmutniejszy i podbił od razu moje serce tak jak „If I Stay”! Oczywiście daję mu 10/10!

Postanowiłam, że posty będą teraz dodawane regularnie, tak mniej więcej 2-4 razy w tygodniu, mam nadzieję, że dotrwam w tym postanowieniu! Trzymajcie za mnie kciuki i zaglądajcie tutaj, bo to dzięki waszym wejściom mam powód do pisania, fotografowania i wymyślania w ogóle nowych postów!

Ściskam, Toś! XOXO




17 komentarzy :

  1. Świetnie piszesz i dzięki temu bardzo fajnie się czyta twoje posty :)
    Ja również spędziłam feerie na leniuchowaniu,ale od rozpoczęcia Wiosny intensywnie ćwiczę,bieg :33
    Będe tu zaglądać. Zapraszam do mnie http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chciałam jechać na ten koncert, ale w listopadzie byłam już na OneRepublic i szkoda było mi pieniędzy :) Ja obecnie mam ferie i spędzam je raczej aktywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny wpis :)
    Może wspólna obserwacja? Jak tak- zaobserwuj i napisz mi na blogu! :D
    http://asiikblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka śliczna czapeczka, piękny kolorek :))

    http://wercziandweeerczi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne zdjęcia , ładnie wyglądasz. :)
    Ten film o , którym pisałam to chętnie Go obejrzę.
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny tekst i urocze zdjęcia!
    zapraszam do mnie: http://gosia-bloguje.blogspot.com/
    i polub mnie na fejsbuku!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładne zdjęcia może obejrzę ten film ;D


    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przyjemnie czyta się Twoje posty :)
    pozdrawiam
    classicallyday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rozpoczęłam ferie w momencie, kiedy ty swoje skończyłaś. Szkoda, że nie byłaś na koncercie Eda. Ja też niestety nie jechałam. Co do filmu "If i stay" to oglądałam go 2 razy i za każdym razem tak samo mnie zachwycał :)

    duo-jessie.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądałam tego filmu, ale chyba się skuszę! Świetne zdjęcia :D

    niktniewidzi.blogspot.com (KLIKNIJ TUTAJ)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny wpis, super zdjęcia! Ja spędziłam ferie bardzo aktywnie, jeżdżąc na nartach ;)
    Pozdrawiam, Aarenaa :*

    KLIK - ♪ aarlenaa.blogspot.com ♪

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękne zdjęcia jejciu *_*

    W wolnym czasie zapraszam do siebie.
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/
    Jeśli blog przypadnie Ci do gustu byłoby mi miło gdybyś zaobserwowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam wolne w szkole nie ze względu na ferie tylko jakieś święto ( mieszkam w UK ) i ten tydzień przeleżałam w łóżku :D Śliczne zdjęcia <3 Uwielbiam Twojego bloga!

    kasia-kate1.blogspot.com
    roxannee-blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz ciekawy blog, bardzo miło tu jest i chętnie będę go przeglądała :) Życzę sukcesów i wytrwałości w dalszym blogowaniu ;)

    http://mjrm-madeline.blogspot.com/2015/02/no-flex-zone.html zapraszam serdecznie na mój blog, każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane. Proszę o klikanie w banery po prawej stronie bloga, to dla mnie bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również jestem cieniasem jeżeli chodzi o takie filmy ale bardzo je i tak lubię i oglądam z zamiłowaniem chociaż czasami jak przez mgłę;) śliczne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń

Spam i obraźliwe komentarze nie są tutaj mile widziane, dlatego jeśli się takie pojawią, to zostaną usunięte.

Z całego serca dziękuję za to wejście
Tosia ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka