czwartek, 27 listopada 2014

I want what you have - If I stay

Hej Kochani!
Dzisiaj mam w końcu czas, siłę i materiał żeby dla Was napisać. Mam naprawdę wielkie wyrzuty sumienia,  bo zaniedbuję bloga, a to naprawdę dla mnie ważne i mogę tutaj zawszę wyładować swoje złe jak i dobre emocje. Co tam, jak tam u Was poza tym, że bardzo zimno? Już naprawdę mam dość tej zimy, a ona się jeszcze nie zaczęła! Prawdę mówiąc śnieg i zimno mogłoby być tylko od Mikołaja do Sylwestra, a pozostała część roku 20o i w lecie 30o… No, ale cóż nie wszystko można mieć. Niedługo kończy się semestr czyli już połowę nauki w tym roku szkolnym mamy za sobą i bardzo się cieszę, bo chcę żeby już był maj, kiedy to jest ciepło, dni są długie, a lekcję coraz krótsze i coraz luźniejsze.  




Uwielbiam takie poranki jak dzisiejszy, kiedy mam na późniejszą porę. Mogę się nareszcie porządnie wyspać, ogarnąć spokojnie, przygotować do szkoły i znaleźć czas na słodkie lenistwo. A z czym się wiąże u mnie słodkie lenistwo? Oczywiście z dobrą książka, instagramie, zielonej herbacie i wygodnych ulubionych ubraniach. Mówiąc o zimnie, trzeba wspomnieć o ciepłych swetrach i kardiganach, ja mam ich naprawdę sporo, a jeden z nich możecie zobaczyć dzisiaj na zdjęciach.
 W zeszłym tygodniu, a może nawet dwa tygodnie temu przeczytałam książkę
„Zostań jeśli kochasz” z
 ang. „If I stay” - napisaną przez Gayle Forman. Historia, którą opowiada mówi o miłości nastolatków, nieśmiałej Mii i członka punkrockowego zespołu Adama, pokazuję jak wiele czynników może oddziaływać na coś może nie ważne dla każdego. Jak wiele, a zarazem jak mało może wpływać na życie i w jak krótkim czasie calutkie może się zmienić i obrócić o 180o. Książka mnie urzekła i na pewno jeszcze nie raz ją przeczytam, a film… Film mnie na pewno wzruszył i pokazał to co wyobrażałam sobie po przeczytaniu książki zupełnie inaczej. Patrząc na Mie i jej Dziadka myślałam o mnie i moim Kochanym Dziadku, z którym jestem naprawdę mega zżyta i tak jak oni umiemy sobie wszystko powiedzieć i po prostu przez wszystko co dobre i złe przejść ze sobą razem. Ścieżka dźwiękowa do filmu jest niesamowicie dobrana i dlatego od razu po obejrzeniu filmu całą sobie ściągnęłam. Czytaliście albo oglądaliście, a może to i to? Jakie są wasze refleksje? 
Ściskam! Toś_Owieczka Blogereczka





sobota, 1 listopada 2014

Film, pt. "Sosnowska photo"

Hej Kochani!
Dziś dla Was zupełnie coś innego, zupełnie coś nowego, a mianowicie - filmik reklamujący bloga, miał być szczery i pokazywać mnie, moim zdaniem wyszedł całkiem dobrze, a waszym? Do tego ciepłe ubrania oraz botki pożyczone od mojej Mamy, liście i klasyczne scenerie. Nie jest długi, bo co tu robić przez 10minut?! Ale wystarczający, a do tego niezwykła piosenka, którą katuję już od jakiegoś roku...
Uwielbiam czarno-białe filmy dlatego ten też taki jest. Mam nadzieję, że ten jest pierwszy i nie ostatni. Czasem dobrze jest zrobić coś nowego i chyba właśnie dziś przyszedł na to czas. To nowe doświadczenie zaliczam jak najbardziej do udanych.
Zapraszam do oglądania!

Toś_Owieczka Blogereczka



Na mnie:
Kurtka - Stradivarius / Spodnie - Zara / Sweter - Takko / Szalik - Cubus /  Botki - Top Secret





Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka