sobota, 28 czerwca 2014

Holidays, so beautiful! Take me to a place called paradise!

Kochani!
Jak się macie? Wczoraj oficjalnie zaczęły się wakacje, ale to w czwartek pożegnałam się ze swoją szkołą i przyjaciółmi (o tym więcej w następnym poście). Pogoda może nie jest rewelacyjna, ale podobno z dnia na dzień ma być coraz lepiej. Jak tam wasze plany na ten słodki dwumiesięczny okres? U mnie jeszcze ich w ogóle nie ma, poza myślą, że mają być najlepsze w życiu. Jeżeli następne 65 dni będzie tak udane jak wczorajszy dzień to założenie będzie trafne, a w ser duchu zostanie masa wspomnień na wiele długich chwil i lat.
Niestety jednak do 3 lipca będę siedzieć jak na szpilkach czekając na wyniki rekrutacji do liceum.
A już od 1 lipca zaczynam wszystko od nowa. Otwiera się nowy rozdział tej książki, która zwie się życie.
P.S 
Ufam, że przez ten czas nie zapomnicie o mnie i będziecie tutaj zaglądać, a ja już teraz obiecuję,  że postów z dnia na dzień będzie coraz więcej! Zdjęcia z wianiem pochodzą z zeszłego tygodnia.

Buziaki, Toś_Owieczka Blogereczka!










Miejsce do wakacyjnej pracy przy blogu gotowe  
Chciałam, żeby to było coś przytulnego, domowego, ciepłego i coś przy czym nie będę czuła przymusu tylko samą przyjemność.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

„Gdy znajdziesz powód do życia, trzymaj się go. Nigdy nie puszczaj. Nawet jeśli przy okazji będziesz musiał spalić za sobą mosty.” – Rush Finlay

Hej Kochani!
Jak się Macie Żuczki? Jak przed wakacjami? Macie już jakieś plany, bo ja na razie mam pustą kartkę, która miała  być na nie przeznaczona. Do szkoły już nie chodzę, bo nie opłaca się siedzieć bez sensu na lekcjach i gapić się w cztery ściany. A jak to wygląda u Was? Już się nie mogę doczekać czwartku i zakończenia roku, chociaż pomimo wszystko będzie mi szkoda żegnać się z klasą i niektórymi osobami, z którymi znam się już prawie 13 lat.
    Dzisiaj przybywam do Was z zupełnie czymś innym. Mianowicie „O krok za daleko” i jej dwie kolejne części to cudowne książki autorstwa Abbi Glines, w których od razu się zakochałam. Chociaż są trochę ciężkie, smutne, a momentami trudne przeczytałam je z wielką ochotą. To niesamowite, że książka może tak wciągnąć, że można przeczytać trzy części w cztery niecałe dni. 
Historia ta opowiada o niesamowitym życiu nastoletniej Blair, w którym nie zawszę niespodzianki są miłe, a uczucia wiszą nad urwiskiem smutku i nienawiści. 


     „Blair ma dziewiętnaście lat, jest niedoświadczona i delikatna. Może polegać wyłącznie na sobie. Tak się złożyło, że zostało jej tylko kilka rzeczy osobistych, stary pikap i broń w schowku – tak na wszelki wypadek. Jej ostatnią deską ratunku jest ojciec, którego nie widziała od lat.
    Rush ma wszystko. Jest młody, przystojny, bogaty i ma boskie ciało! W dodatku to syn znanego muzyka. Za takim chłopakiem jak on dziewczyny pójdą w ogień.
    Kiedy Rush i Blair się spotykają wybucha namiętność, która sprawia, że wszystko inne przestaje się liczyć. Uczucie, o którym każdy marzy, by przytrafiło się chodź raz w życiu. Wiedzą jednak, że nie powinni być razem. Że ich miłość to tabu i nie wolno im wkraczać na zakazane dla nich obszary namiętności. Gdy Blair mu zaufała, okazało się, że jej całe życie było kłamstwem.
    Mimo to nadal jest zakochana w Rushu. Ze wzajemnością. Jednak sekrety z przeszłości nie pozwalają jej zapomnieć, jak bardzo ją zranił. Dziewczyna ze złamanym sercem  wraca w rodzinne strony, by zacząć od nowa. Pewnego dnia jedna wiadomość przewraca jej życie do góry nogami.
    To co jest między nimi, to nie tylko namiętność, pasja i szaleństwo. To prawdziwe uczucie, które za każdym razem krzyżuję im drogi.  Jednak Rush nadal pozostaję rozdarty między przywiązaniem do rodziny, a miłością do Blaire. Jak najszybciej musi znaleźć sposób, aby ocalić relację z siostrą i nie stracić przy tym ukochanej… ”











 koszulka, spodnie - Sinsay / sweter - H&M / buty - Deezee.pl
instagram: http://instagram.com/tosiuuula
Wysyłam sto buziaków! Toś_Owieczka Blogereczka





czwartek, 12 czerwca 2014

Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje


Hej Żuczki!
Pewnie gdyby nie film, który obejrzałam dwa dni temu ten post wyglądałby zupełnie inaczej, ale w tym momencie nie mogę postąpić inaczej. 
GWIAZD NASZYCH WINA – to piękny film opowiadający o szesnastoletniej Hazel chorującej na raka tarczycy.
Dziewczyna izoluje się, siedzi w domu i nie posiada znajomych ani przyjaciół. Rodzicie postanawiają ją wysłać ją na zajęcia grupy wsparcia, gdzie poznaję Gusa z amputowaną po nowotworze nogą. Hazel do czasu spotkania myślała, że przed zbliżającą się śmiercią nic dobrego ją nie spotka, a jednak…

Historia ta zmusiła mnie do wielu przemyśleń i naprawdę kazała się zatrzymać i zastanowić nad tym co robię i czy jestem we właściwym miejscu. Naprawdę nie zdajemy sobie sprawy jak ważne jest nasze życie, do póki nie przyjdą np. starość, choroba czy śmierć. Każda chwila naszego życia powinna być przez nas traktowana jak ta ostatnia, jak ta najważniejsza. Nie warto udawać kogoś kim się nie jest, bo od tego zależy jak ludzie nas zapamiętają i jak będą nas wspominać. Więc jeżeli macie plany, marzenia, boicie się coś zrobić to nie zwlekajcie z tym dłużej, bo nie wiecie kiedy nadejdzie czas kiedy Was już nie będzie. 


Co tam u Was? Ja czekam sześć dni na wyniki egzaminów i 22 na wyniki rekrutacji czy dostałam się do szkoły. Boję się, ale może będzie dobrze. Może macie jakąś propozycję postu/ zdjęć? Czekam na najlepsze propozycje.
Buziaki! Toś_Owieczka Blogereczka










http://www.youtube.com/watch?v=u36Ngi6gdQo
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka