niedziela, 19 listopada 2017

Jesienno-zimowe niezbędniki

Jak tam się macie, kiedy na dworze jest już naprawdę zimno? Ja czekam teraz już tylko na moje ukochane święta i wszystko co z nimi związane. Zdecydowanie jestem typem człowieka, który gdy zaczyna się jesień i zima, najchętniej przykryłby się kocem i zapadł w sen zimowy do samej wiosny. Uwierzcie mi na słowo, że nienawidzę zimna, deszczu, wilgoci i prawie wszystkiego co z jesienią oraz zimą związane. Czas tych dwóch pór roku jest dla mnie tak depresyjnym czasem, że do mojej głowy wracają wszystkie przykre wspomnienia z całego ubiegłego roku. Moja szafa jest już porządnie wyposażona w ciepłe swetry w moim ukochanym, szarym kolorze oraz grube szaliki. Dzięki temu mam nadzieję, że zostanę tutaj przez cały okres jesieni bez chorób i wiecznego spania oraz, że na bieżąco będę zdawać Wam relacje co i jak teraz u mnie wygląda, a coś czuję, że będzie się dużo działo, studia, przeprowadzka do nowego mieszkania itd.

sweter - klik / tshirt - klik 

Kawa, ten czarny ciepły napój to jedna z moich największych miłości, ale to jesienią potrzebuje jej znacznie więcej kiedy dni są już naprawdę krótsze i przyprawiają mnie o wieczne ziewanie. Jednak teraz naprawdę polubiłam herbaty, najróżniejsze, które już zapełniły moją szafkę, a czarna z pomarańczami, goździkami, miodem lub sokiem malinowym to coś co pomaga zapomnieć mi o zimnie. Już niedługo wstawię Wam przepis na nią tutaj. Jeansowa kurtka z kożuszkiem, to coś z czego kiedyś chciało mi się śmiać, a od dwóch lat było to moje "must have" na jesień, o ile dalej jestem na bieżąco z obecnymi trendami, to takie kurtki opanowały tegoroczne trendy jesienne. Ja swoją znalazłam w szafie mojej mamy, która ma już ją jakiś czas, ale w tym roku to ja nosiłam ją przez większą część jesieni dokładając do niej klasyczną czapkę albo gruby szalik, bo dzięki kożuszkowi jest naprawdę ciepła, a dodatkowo jest z mojego ulubionego materiału jakim jest jeans.


Moja miłością w lecie stał się Instax, wcześniej nosiłam go tylko ze sobą na jakieś najważniejsze wyjątkowe wydarzenia, a teraz jest w mojej torbie lub plecaku przez cały czas. Styl tych zdjęć, ich format i  nietypowe oświetlenie pozwoliły mi pokochać ten aparat na nowo. Instagram, to jedyna aplikacja, którą naprawdę używam przez cały dzień przeglądając ulubione profile i przecudowne zdjęcia, które inspirują do nowych zdjęć i postów. A jakie są Wasze jesienne niezbędniki? 



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka